Dziś, w dobie AI, projektowanie przestało być czymś zarezerwowanym dla osób ze zmysłem artystycznym. Każdy może wygenerować layout, stronę, aplikację. I szczerze? Nikt do końca nie wie, w którą stronę to pójdzie.
Ale jedno się nie zmieniło - ktoś nadal musi rozumieć ludzi. Ja siedzę w tym od ok 20 lat. Zaczynałem od designu, który z czasem naturalnie przeszedł w projektowanie interakcji, a później w UX. Po drodze doszło budowanie i prowadzenie zespołów, praca nad produktami cyfrowymi, e-commerce i optymalizacja konwersji.
Dziś moim głównym obszarem jest konsulting ale z nastawieniem na budowanie cyfrowych produktów i usług. Pomagam firmom rozwijać istniejące produkty, upraszczać doświadczenia użytkowników i wyciągać więcej z ruchu, który już mają - czy to przez audyty, czy konkretne zmiany w produktach i sklepach. To jest też moje główne źródło dochodu. Na razie...
Narzędzia to tylko narzędzia
Photoshop, Figma, trochę animacji, trochę 3D - SketchUp, Blender. Do tego cały ekosystem narzędzi do projektowania, developmentu, komunikacji i analityki. Dziś stack narzędziowy to jescze Claude, Codex, Gemini, Stitch, Pencil.dev i wiele wiele innych. Praktycznie każdego tygodnia wychodzi nowe narzędzie, produkt lub usługa, która ma okazać się "absolutnym gejmczejndżerem". Na dzień dzisiejszy w mojej codziennej pracy Figma jeszcze jest niezastąpiona, ale to się może szybko zmienić.
Trochę prawdy
Mimo że design dalej mnie jara, to jednocześnie jestem nim zwyczajnie zmęczony. Przez lata siedziałem po kilka, czasem kilkanaście godzin dziennie przed komputerem. Projekt za projektem. Ale zawsz ewiedziałęm, że chcę od życia - a w zasadzie nawet i od samej pracy - czegoś więcej niż tylko kolejnego ekranu w Figmie. Dlatego, przez wiele lat powstawał projekt Śfit.
Co dalej?
Ta strona, na której jesteś, jest zaprojektowana i wdrożona przeze mnie - i dokładnie takie rzeczy robię też dla klientów. Ale jednocześnie buduję coś obok. Moim celem nie jest robienie UX-u do końca życia od rana do wieczora. Chcę stopniowo odzyskiwać czas i energię na inne rzeczy - muzykę, tworzenie, projekty, które mnie kręcą.
Jeśli Śfit pójdzie w dobrą stronę, treści o designie mogą się tu z czasem pojawiać rzadziej. Nie dlatego, że przestaje to mieć sens. Tylko dlatego, że robię to już od ponad 20 lat. I czas na kolejny etap. Jeśli chcesz wiedzieć w którą stronę ewoluuje projekt Śfit - Subskrybuj YouTube'a.